iKey 5 Combo Macally
Na stronie firmy Cortland można znaleźć taki oto skromny opis zestawu klawiatury i myszki firmy Macally;
Klawiatura iKey5 typu Slim:
- 105 klawiszy
- przycisk CD eject
- przycisk Power off
- kontrola głośności
- dwa porty USB
Myszka EcoMouse:
- optyczna
- przycisk przyspieszający działanie myszki x2
- scroll
- 3 przyciski programowalne

Jak widać jest to klawiatura pełnowymiarowa, czyli oprócz standardowej klawiatury w układzie QWERTY, jest także klawiatura numeryczna, klawisze od F1 do F15, Home, End, Page Up, Page Down, Delete oraz Help, zamiast typowo pecetowego Insert (Macally imituje w ten sposób Apple).

Jak widać, klawiatura Macally, jest nieco większa od Apple Pro z 2003 r.
Dodatkowo mamy do dyspozycji 5 klawiszy funkcyjnych, trzy z nich odpowiedzialne są za dźwięk (kolejno od lewej: ściszamy, podgłaśniamy, i wyłączamy dźwięk zupełnie). Kolejny przycisk jest odpowiedzialny za wysunięcie płyty. Ostatni przycisk, znajdujący się w prawy górnym rogu klawiatury (producenci najwidoczniej bardzo nie lubią ludzi leworęcznych) to przycisk, który wywołuje okno dialogowe Wyłączenie/Ponowne uruchomienie/Uśpienie komputera, Niestety za jego pomocą nie da się uruchomić komputera jak to bywało w przypadku starszych klawiatur Apple. Szkoda.
Inną wadą tego modelu jest umieszczeniu dwóch diod sygnalizujących Zablokowanie klawiatury numerycznej, oraz tzw Twardy Shift (CapsLock), które znajdują się tuż obok klawisza F15, jest to bardzo niewygodne jeśli chodzi o tę drugą informację, czyli Twardy Shift, nie jest to sygnał świetlny, jak w przypadku klawiszy Apple, wyświetlany na samym klawiszu.
Rozstawienie klawiszy w klawiaturze Macally wydaje się takie samo jak u Apple, ale uwagę przykuwa pewna nieproporcjonalność ustawienia klawiszy na prawo od spacji.

Wygląda to tak, jakby Macally chciało dodać jeszcze jeden klawisz, może chodziło im o ten?

W epoce Maków z processorem Intel ten klawisz miałby nawet prawo bytu!
Oznaczenie klawiszy jest wyczuwalne, co jest jedną z większych wad tej klawiatury i co może sugerować (ale nie musi), że farba użyta do nadruku szybko się zetrze i zejdzie pod wpływem ciągłego użycia. Z kolei jeśli chodzi o podbicie klawiszy, to wypada to lepiej niż w przypadku białej klawiatury Apple z 2003 r., której klawisze są bardziej oporne. Ale nie ma to oczywiście porównania do komfortu najnowszych modeli Apple’a z roku 2007 (tzw. Aluminium). Dla wygody piszącego klawiatura posiada dwie nóżki, które podnoszą i nieco nachylają klawiaturę. Osobiście uważam to za pewną zaletę, ponieważ Apple od dłuższego czasu zdecydowanie wie lepiej od mnie, w jaki sposób lubię pisać, i tworzy klawiatury, w których zmiana nachylenia jest niemożliwa.
Klawiatura została wyposażona w dwa porty USB 1.1 niskonapięciowe (O czym nie wspomina producent, a to ważne!).

Klawiatura ma wymiary: 47cm szer. x 18cm dług. x 1,7~2,5cm wys., a kabel ma długość: 1,5m
Klawiatura jest koloru śnieżnobiałego, jest to barwa bardzo chłodna i różni się ona nieco od bieli używanej przez Apple, która jest zdecydowanie cieplejsza. Może to szczegół, ale osobiście wolę cieplejsze barwy, dlatego też iKey5 firmy Macally mnie nieco odstrasza.
Do klawiatury dołączona jest myszka EcoMouse. Zrobiła ona na mnie bardzo dobre wrażenie. Po myszce spodziewam się zawsze dwóch rzeczy: prostoty i funkcjonalności. Nie pociągały mnie nigdy myszki z 5 lub więcej klawiszami, ponieważ pochodzę ze starej szkoły, w której myszka ma tylko jeden przycisk. Tak dla przypomnienia jak to kiedyś bywało:

Mysz jest biała, po bokach ma dwie szare gumowe powierzchnie, które mają wspomagać przytrzymanie myszy (żeby nie uciekała?).
Jak to wynika z opisu, myszka posiada 3 przyciski i Scroll, należy jednak zaznaczyć, że Scroll jest 3 przyciskiem. Poniżej znajduje się przycisk, który zmienia czułość myszy z 800dpi na 1600dpi, co w praktyce oznacza przyspieszenie poruszania się kursora na ekranie. Przy wyższym ustawieniu przycisk świeci na niebiesko.

Ogólnie mysz jest dość zgrabna i wygodna (ale nie ukrywam, że jest to subiektywne zdanie). Jest nieco mniejsza od Mighty Mouse i chociaż jest solidna, to szkoda, że nie została jeszcze lepiej wykonana. (Niestety z żalem zauważyłem, że bez wyraźnego powodu myszce pupa się czerwieni. Najwidoczniej plastik jest zbyt cienki). Daleko jej do precyzji wyglądu odpowiednika Apple.

Pamiętając jednak o problemach jaki ma MightyMouse, wybrałbym od razu EcoMouse ze względu na tradycję i pewność, że mi tak szybko się nie będzie brudzić. A nawet jeśli, to w łatwy sposób ją rozkręcę i wyczyszczę odpowiednio. Tak więc to, co jest wadą, w tym konkretym przypadku można potraktować jako zaletę.
Ogólnie wymiary EcoMouse wynoszą w przybliżeniu; 9,5cm dług. x 5,5cm szer. x 3,3cm wys., a do dyspozycji mamy 1,5m kabla.
Do zestawu firma Macally dołączyła odpowiednie sterowniki dla myszy EcoMouse dla systemów Mac OS 9.2, Mac OS X 10.2.8 i wyżej. Na stronie producenta do dyspozycji są również nowsze sterowniki dla większości systemów. Za ich pomocą można dowolnie skonfigurować przyciski myszy, jak to widać na zrzucie ekranu. Program instaluje tablicę preferencji “Input Manager”, gdzie wystarczy wybrać model naszej myszy i skonfigurować wg własnego uznania.

Oczywiście mysz bez sterowników też działa!..
Na stronie znajduje się również sterownik dla klawiatury dla systemu Mac OS 9.2. Zestaw sprawdzałem na systemie Leopard (10.5.2) oraz Tiger (10.4.10) i klawiatura nie wymagała oczywiście żadnych sterowników. System wykrył natychmiast nową klawiaturę, poprosił o przyciśnięcie klawisza na prawo od lewego Shifta i pokazał możliwe kodowania do wyboru, z których jedynie pierwsze było prawidłowe (Taki mały test). I to wszystko! Klawiatura od razu działała prawidłowo (Także wszystkie klawisze funkcyjne).
Podsumowując: zestaw firmy Macally iKey5 Combo ma swoje zalety i wady. Do wad należy nieco inne rozstawienie klawiszy oraz jakość nadruku. Zdecydowanie rozmiar samej klawiatury też mógłby być mniejszy. Odcień to sprawa gustu, ale dla mnie zdecydowanie na minus. Wykonanie klawiatury i myszy mogłoby być lepsze i nie dawać nam takiego pecetowego wrażenia (to odnosi się głównie do klawiatury).
Do zalet należy zaliczyć kompatybilność oraz wsparcie firmy, która jak zaobserwowałem udoskonala swoje sterowniki, a nie pozostawia użytkowników samym sobie z ich problemami. Przyciski funkcyjne, to zdecydowany plus i wygoda. Do najważniejszych zalet należy jednak cena zestawu, która sytuuje go pomiędzy ceną za sprzęt używany, a ceną za nową klawiaturę i mysz Apple. Jest on słabszej jakości od oryginalnych produktów, ale nie obciąża tak samo portfela jak oryginał, a funkcjonalność jest mniej więcej ta sama.
Zestaw iKey5 Combo obejmuje dwuletnia gwarancja. Klawiaturę iKey Slim jak i mysz EcoMouse można kupić osobno.