IceCam

Kamera internetowa IceCam firmy Macally jest w sprzedaży kilku lat i ma ona swoich zwolenników, jak i przeciwników. Trzeba zaznaczyć, że wobec niegdysiejszych standardów spisywała się całkiem dobrze. Od tej pory jednak świat ruszył do przodu, a tym bardziej technika, stąd też większość komputerów Apple posiada teraz już wbudowaną kamerę iSight. Jedynie MacMini oraz MacPro potrzebują zewnętrznych kamer internetowych. Powiedzmy sobie od razu szczerze, że IceCam nie jest dla nich. 

IceCam jest już starszą kamerą, która działa na komputerach z procesorem G3 i wyżej. Jest kompatybilna z systemami począwszy od Mac OS 9.2, poprzez 10.2.8 (Jaguar) i na 10.5.2 (Leopard) skończywszy. Jest również kompatybilna z systemami Windows. IceCam korzysta z portu USB 1.1, co niemalże natychmiast sugeruje, że nadaje się najlepiej jako kamera internetowa dla starszych komputerów.

  • Dodatkowe parametry: 
  • Autofocus - od 20cm do nieskończoności
  • Sensor optyczny - 100K Pixels CMOS Sensor (CIF)
  • Klatki na sekundę - do 30 w ustawieniu CIF
  • Automatyczny balans bieli i kolorów
  • Efektywna rozdzielczość - do 352 x 288 (maksymalna wynosi 800 x 600)

Ciekawym rozwiązaniem jest użycie giętkiego metalowego przewodu zamiast typowego plastikowego kabla i odpowiedniej “przyssawki” do monitora komputera. Dzięki temu operowanie kamera jest bardzo łatwe, jednym zgrabnym ruchem ręki, można odwrócić ją w innym kierunku, czego nie daje nam wbudowany iSight. Z drugiej strony, kamera nie jest bardzo stabilna i trzeba ją umieć odpowiednio ustawić.

Kamerę sprawdzałem na dwóch komputerach, Mac Mini (CoreDuo 1,66ghz, 64mb vram, 1Gb Ram) oraz iBooku Clamshell (G3 366mhz, 4mb vram, 512mb Ram).

Na iBooku, którego konfiguracja była jedną z najsłabszych możliwych dla tej kamery, obraz się rwał bardzo, nie było żadnej płynności ruchu, a obrazy wyświetlane były z opóźnieniem. Również ilość trybów obrazu była mniejsza i maksymalna rozdzielczość wynosiła 352 x 288. Mimo to wydaje się, że na nieco szybszej maszynie, powiedzmy już na białym iBooku G3, wydajność kamery powinna być o wiele wyższa.

Na Macu Mini z kolei obraz nie był zupełnie płynny, jak można by tego oczekiwać, co mnie osobiście niemile zaskoczyło. Lekkie opóźnienie oraz “smugi” jakie pozostawiał za sobą wszelki szybszy ruch, były conajmniej zauważalne.

Inną sprawą jest odwzorowanie kolorów przez kamerę. Do kamery dołączona jest płyta ze sterownikami dla IceCam oraz odpowiednim oprogramowaniem. Za jego pomocą można zmienić tryby kamery (od 160 x 120 do 800 x 600), zmienić saturację, głębię, jasność, czy kontrast obrazu oraz wiele, wiele innych ustawień. Niestety nie udało mi się nigdy doprowadzić do bardzo wiernego odwzorowania kolorów naturalnych pomieszczenia, także różnicy w kontraście bieli nie zawsze udawało się wyrównać odpowiednio.

 

Obraz możemy też poddać odpowiedniej kompresji. Dodatkowo istnieje opcja nagrywania filmu z kamery wraz z dźwiękiem. A propos tego ostatniego, IceCam nie posiada niestety wbudowanego mikrofonu, tak więc należy go zakupić we własnym zakresie, jeśli ktoś myśli o telekonferencji.

(autor zastanawia się nad tym jak ładnie wyjść na zdjęciu w maksymalnej rozdzielczości)

 

IceCam jest kompatybilna z programami, Skype, Yahoo! Messenger oraz PhotoBooth niestety aby użyć jej z iChatem należy kupić oprogramowanie iUsbCam, które kosztuje 10$, jednakże dla nowych właścicieli kamery przewidziana jest promocja w postaci 50% rabatu na oprogramowanie, jeśli tylko poda się nr. seryjny IceCam. Tak więc oprócz kosztów zakupy kamery należy doliczyć 5$, jeśli tylko chcecie używać jej z iChatem. Szkoda, że nie jest to za darmo. Niestety także darmowe oprogramowanie macam nie radzi sobie dobrze z obrazem z kamery. iUSBCam możemy zainstalować na próbę i przez 7 dni będziemy mieli do dyspozycji wszystkie funkcje, co pozwoli nam z pewnością na podjęcie odpowiedniej decyzji.

 

Jak już wspomniałem na wstępie, kamera nadaje się dla starszych komputerów, chociaż w tej cenie możnaby zapewne znaleźć inne kamery internetowe firm trzecich o znacznie lepszych parametrach, to pozostałaby jednak kwestia kompatybilności. Wydaje się więc, że IceCam to dobry wybór dla starszych komputerów.

Macally zapowiedziała wkrótce (podobno połowa czerwca) pojawienie się nowszej wersji IceCam, która będzie miała znacznie lepsze parametry (USB 2.0, Wbudowany mikrofon, obraz podstawowy VGA 640 x 480, oraz będzie kompatybilna całkowicie z iChat). Mam nadzieję, że Cortland wprowadzi ją do sprzedaży i nadaży się okazja, by ją przetestować. Tymczasem Ci, którzy oczekują czegoś lepszego od kamery firmy Macally będą musieli trochę poczekać.

Jeśli macie jakieś pytania dotyczące tej kamery, komentarze są dla waszej dyspozycji.

Zostaw odpowiedź