<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu: Airport Extreme + LaCie = TimeCapsule</title>
	<atom:link href="http://www.appletest.pl/index.php/2008/05/30/airport-extreme-lacie-timecapsule/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.appletest.pl/index.php/2008/05/30/airport-extreme-lacie-timecapsule/</link>
	<description>Blog poświęcony testom komputerów Apple Macintosh, systemu Mac OS X, aplikacji oraz akcesoriów firm Griffin, Belkin, MacAlly, Tucano, Crumpler i innych gadżetów.</description>
	<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 14:16:11 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>Przez: kepak</title>
		<link>http://www.appletest.pl/index.php/2008/05/30/airport-extreme-lacie-timecapsule/#comment-17</link>
		<dc:creator>kepak</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jul 2008 07:43:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.appletest.pl/?p=17#comment-17</guid>
		<description>dlaczego nic si tu dalej nie dzieje</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dlaczego nic si tu dalej nie dzieje</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Kosma Appel</title>
		<link>http://www.appletest.pl/index.php/2008/05/30/airport-extreme-lacie-timecapsule/#comment-15</link>
		<dc:creator>Kosma Appel</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 07:08:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.appletest.pl/?p=17#comment-15</guid>
		<description>1) jak pisałem, gdy utworzyłem dwie partycje HFS+, to faktycznie nie wszystko chodziło tak, jak powinno. Po utworzeniu jednej problemy zniknęły.

2) Przyznam się bez bicia, że nie mam w tej mierze wystarczającego porównania wiem jedynie, że mój starszy router DLinka, który działa w sieci "g", ale ma dwie długaśne i wybijające oczy antenki, w tych samych warunkach dawał 3-krotnie gorszy zasięg. W mieszkaniu 70/80 metrowym APExtreme sprawdza się znakomicie wg mnie. 
A właśnie piszesz o swoim APExtreme, a czy to jest również model Gigabit Ethernet?.. bo ja właśnie takiego używałem, może stąd wynikają też pewne różnice w naszych doświadczeniach?..

3) Jak sam napisałeś ( a i ja również), przy dużych plikach Time Machine przez sieć, to pomyłka. W moim przypadku działało to wyśmienicie, ponieważ faktycznie dotyczyło to komputera na którym się pisze i rozmiary backupu były niewielkie (1/2Gb)

4) Heh, próbowałem tak i to mi z kolei nie poszło, nie wiem czemu, raz kiedyś  tak miałem i było ok, tym razem jednak, nie było tak miodzio. Tak więc uznaję, że możliwych rozwiązań jest więcej :D

Dzięki za uwagi!..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>1) jak pisałem, gdy utworzyłem dwie partycje HFS+, to faktycznie nie wszystko chodziło tak, jak powinno. Po utworzeniu jednej problemy zniknęły.</p>
<p>2) Przyznam się bez bicia, że nie mam w tej mierze wystarczającego porównania wiem jedynie, że mój starszy router DLinka, który działa w sieci &#8220;g&#8221;, ale ma dwie długaśne i wybijające oczy antenki, w tych samych warunkach dawał 3-krotnie gorszy zasięg. W mieszkaniu 70/80 metrowym APExtreme sprawdza się znakomicie wg mnie.<br />
A właśnie piszesz o swoim APExtreme, a czy to jest również model Gigabit Ethernet?.. bo ja właśnie takiego używałem, może stąd wynikają też pewne różnice w naszych doświadczeniach?..</p>
<p>3) Jak sam napisałeś ( a i ja również), przy dużych plikach Time Machine przez sieć, to pomyłka. W moim przypadku działało to wyśmienicie, ponieważ faktycznie dotyczyło to komputera na którym się pisze i rozmiary backupu były niewielkie (1/2Gb)</p>
<p>4) Heh, próbowałem tak i to mi z kolei nie poszło, nie wiem czemu, raz kiedyś  tak miałem i było ok, tym razem jednak, nie było tak miodzio. Tak więc uznaję, że możliwych rozwiązań jest więcej <img src='http://www.appletest.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Dzięki za uwagi!..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Rafal</title>
		<link>http://www.appletest.pl/index.php/2008/05/30/airport-extreme-lacie-timecapsule/#comment-14</link>
		<dc:creator>Rafal</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 30 May 2008 17:40:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.appletest.pl/?p=17#comment-14</guid>
		<description>kilka uwag, bo mam prawie taki sam zestaw :)
1) przez wiele miesięcy źle funkcjonowały dyski sformatowane pod HFS+. Np. samoistnie się odmontowywały, znikały etc. Zaś dobrze dyski, o dziwo,  sformatowane w FAT. Poprawiło się dopiero po jednym z ostatnich apdejtów. Bagatela - w rok po zakupie. Bywało, miałem ochotę rzucić tym applowskim szmelcem w ścianę. 

2) jakość sieci "n" tworzonej przez APEXtreme również nierewelacyjna. Zasięg raczej kiepski. W porówaniu z Linksysem WAG300N, który sam zbiera bardzo różne opinie. 

3) TimeMachine w takim układzie  to nieporozumienie. Ogólnie fajna zabawka dla ludzi, którzy mają mało co na dysku (a zwłaszcza małe pliki).  Tylko nie wiedzieć po co to mało co archiwizować co godzinę (wiem, można to zmienić, ale przy użyciu narzędzi firm trzecich). Przez miesiąc bawiłem się w archiwizację (po uprzednim wykluczeniu z archiwizacji foldera z muzyką, filmami, plikami sciąganymi z internetu - by zmniejszyć ruch w sieci a i tak potrafił przewalać parę giga). Po czym pewnego ranka dowiedziałem się, że nie wiedzieć czemu TimeMachine nie widzi backupu. Widać powinienem ten backup też archiwizować ;)

4) iTunes pięknie bangla przy wyrzuceniu całego foldera z muzyką na dysk sieciowy i wskazaniu go w preferencjach iTunes jako miejsca, gdzie znajduje się muzyka. Wtedy nie trzeba odhaczać kopiowania plików do biblioteki.  Wtedy lokalnie tworzą się jedynie pliki iTunesLibrary i iTunesMusicLibrary.xml (u mnie mają łącznie, bagatela, w sumie 150MB, zaś płyty zgrane do mp3 zajmują jakieś 250GB), więc wczytują się szybko a co więcej można wciąż dorzucać muzykę, którą iTunes ładnie skopiuje na dysk sieciowy. Ponadto jak się ma kilka kompów w sieci, wystarczy skopiować do wszystkich wspomniane dwa pliki, by każdy miał dostęp do całej biblioteki. Po dorzuceniu płyty, wystarczy zsynchronizować te pliki na pozostałych kontach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>kilka uwag, bo mam prawie taki sam zestaw <img src='http://www.appletest.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
1) przez wiele miesięcy źle funkcjonowały dyski sformatowane pod HFS+. Np. samoistnie się odmontowywały, znikały etc. Zaś dobrze dyski, o dziwo,  sformatowane w FAT. Poprawiło się dopiero po jednym z ostatnich apdejtów. Bagatela - w rok po zakupie. Bywało, miałem ochotę rzucić tym applowskim szmelcem w ścianę. </p>
<p>2) jakość sieci &#8220;n&#8221; tworzonej przez APEXtreme również nierewelacyjna. Zasięg raczej kiepski. W porówaniu z Linksysem WAG300N, który sam zbiera bardzo różne opinie. </p>
<p>3) TimeMachine w takim układzie  to nieporozumienie. Ogólnie fajna zabawka dla ludzi, którzy mają mało co na dysku (a zwłaszcza małe pliki).  Tylko nie wiedzieć po co to mało co archiwizować co godzinę (wiem, można to zmienić, ale przy użyciu narzędzi firm trzecich). Przez miesiąc bawiłem się w archiwizację (po uprzednim wykluczeniu z archiwizacji foldera z muzyką, filmami, plikami sciąganymi z internetu - by zmniejszyć ruch w sieci a i tak potrafił przewalać parę giga). Po czym pewnego ranka dowiedziałem się, że nie wiedzieć czemu TimeMachine nie widzi backupu. Widać powinienem ten backup też archiwizować <img src='http://www.appletest.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>4) iTunes pięknie bangla przy wyrzuceniu całego foldera z muzyką na dysk sieciowy i wskazaniu go w preferencjach iTunes jako miejsca, gdzie znajduje się muzyka. Wtedy nie trzeba odhaczać kopiowania plików do biblioteki.  Wtedy lokalnie tworzą się jedynie pliki iTunesLibrary i iTunesMusicLibrary.xml (u mnie mają łącznie, bagatela, w sumie 150MB, zaś płyty zgrane do mp3 zajmują jakieś 250GB), więc wczytują się szybko a co więcej można wciąż dorzucać muzykę, którą iTunes ładnie skopiuje na dysk sieciowy. Ponadto jak się ma kilka kompów w sieci, wystarczy skopiować do wszystkich wspomniane dwa pliki, by każdy miał dostęp do całej biblioteki. Po dorzuceniu płyty, wystarczy zsynchronizować te pliki na pozostałych kontach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

